🐂 Podwyżki Dla Pielęgniarek W Dps 2016

Obiecał dużo, zrobił mało. Pytałam (o problem z podwyżkami dla pielęgniarek - red.) na zespole trójstronnym ds. ochrony zdrowia i wtedy usłyszałam, że nowelizacji nie będzie. Związek ma w planach i realizuje różne działania, o których poinformujemy na bieżąco - powiedziała Ptok w odpowiedzi na pytania o ewentualny protest. PLUS Podwyżki dla pielęgniarek. "Dyrektorzy powinni brać pod uwagę nasze kompetencje" Dyrektorzy chcą nam dać podwyżki niższe niż te, które powinny nam przysługiwać – alarmują pielęgniarki oraz inni pracownicy medyczni z wielu podlaskich... 24 lipca 2022, 11:08 Oddział geriatryczny w Choroszczy już działa. Ale nadal opieka geriatryczna w Podlaskiem kuleje Właśnie powstał oddział geriatryczny w szpitalu w Choroszczy i gabinet w przychodni przy USK. To nieco rozluźni kolejki, jednak wciąż nie wystarczy. 11 lipca 2022, 16:07 Podlaskie. Coraz więcej zakażeń koronawirusem. Ale chorujemy w domach, bo przebieg jest łagodny Coraz więcej zakażonych koronawirusem. Według statystyk 5 lipca nowych przypadków w Polsce było aż 1075, z czego 36 z Podlaskiego. To dane oficjalne. Ale... 7 lipca 2022, 8:27 Podlaskie szpitale leczą przez żywienie. I mają na to certyfikaty. Które placówki wyróżniają się w regionie? Certyfikaty, dzięki którym szpital może stosować odżywianie pozajelitowe, zdobyły właśnie szpitale w Łomży, Biesku Podlaskim oraz Białostockie Centrum... 6 lipca 2022, 13:08 Pielęgniarki „dyżurują” pod Sejmem. Protest ma trwać 48 godzin Ten dwudniowy „dyżur” to protest, na który przyjechały pielęgniarki z całej Polski. Domagają się wyższych wynagrodzeń i uznania kwalifikacji. 22 czerwca 2022, 15:05 Białystok. Lekarze z USK usunęli zaćmę 101-latkowi z Wizny (FOTO). Pół godziny po zabiegu zaśpiewał piosenkę Pacjentem Kliniki Okulistyki jest Tadeusz Grabowski z Wizny. Wykonany zabieg usunięcia zaćmy zniósł bardzo dobrze. A a już pół godziny po powrocie z sali... 8 czerwca 2022, 15:06 UMB zaprasza na bezpłatne badania. Zgłaszać się mogą panie chorujące na Hashimoto Naukowcy z Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku szukają pacjentów do bezpłatnych badań. To UGG oraz badania krwi. 13 maja 2022, 22:05 Koniec rehabilitacji pocovidowej. NFZ podjął decyzję z dnia na dzień (zdjęcia) Teraz pacjenci z powikłaniami po zakażeniu koronawirusem będą mogli korzystać z rehabilitacji ogólnoustrojowej. Tyle tylko, że trzeba na nią czekać nawet dwa... 8 kwietnia 2022, 5:00 Podlaskie szpitale już leczą uchodźców z Ukrainy. Na tych samych zasadach, co polskich pacjentów Każdy Ukrainiec, który w czasie wojny przekroczył polsko-ukraińską granicę, ma prawo do bezpłatnego leczenia. Jesteśmy gotowi na leczenie uchodźców z Ukrainy.... 28 marca 2022, 18:59 Dwa lata walczyli z COVID-em. Wojewoda podziękował pracownikom szpitali tymczasowym (FOTO, WIDEO) Zdaliśmy egzamin – nie ma wątpliwości prof. Anna Moniuszko, kierowniczka Szpitala Tymczasowego nr 2 w Białymstoku. Z początkiem kwietnia szpitale przestają... 25 marca 2022, 17:31 Każdy potrzebujący pacjent z Ukrainy otrzyma pomoc. NFZ zwróci szpitalom pieniądze za leczenie uchodźców Dyrektorzy podlaskich szpitali są zgodni: z leczeniem Ukraińców, którzy uciekli do nas przed wojną, nie będzie u nas problemu. Choć placówki nie wprowadzają... 8 marca 2022, 15:51 Rynek pracy. W ciągu ostatnich pięciu lat liczba cudzoziemców legalnie pracujących w Podlaskiem wzrosła trzykrotnie Liczba cudzoziemców legalnie pracujących w województwie podlaskim w ciągu ostatnich 5 lat zwiększyła się o 554 proc. Na koniec 2016 roku wynosiła 4 tys., a w... 9 lutego 2022, 20:02 PLUS Prof. Marek Gacko: Podczas pandemii liczba transplantacji drastycznie zmalała Rozmowa z z prof. Markiem Gacko z Kliniki Chirurgii Naczyń i Transplantacji Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku, podlaskim konsultantem ds. transplantologii. 9 lutego 2022, 9:57 Do diagnostyki i paliatywnego leczenia raka płuc. Białostoccy lekarze po raz pierwszy zastosowali kriobiopsję Działa jak sopel lodu - w kilka sekund przykleja się do tkanki guza. To pozwala na pobranie materiału do badań lub poprawienie komfortu życia pacjentom... 7 lutego 2022, 12:53 Omikron zatyka przychodnie. Lekarze rodzinni przyjmują nawet 80 pacjentów dziennie Przyjmuję 80 pacjentów dziennie. Telefon w przychodni wciąż dzwoni. Jesteśmy na skraju wydolności - mówi Joanna Zabielska-Cieciuch, która prowadzi poradnię... 2 lutego 2022, 8:20 Białystok. Uniwersytecki Szpital Kliniczny dostał karetkę reanimacyjną z aparatem ECMO. To dar od fundacji oraz anonimowego darczyńcy z USA Fundacja Siepomaga, we współpracy z darczyńcą z USA, przekazała Uniwersyteckiemu Szpitalowi Klinicznemu w Białymstoku ambulans reanimacyjny z aparaturą ECMO -... 19 stycznia 2022, 12:52 Szpital w Mońkach uruchomił pracownię tomografii komputerowej. Mieszkańcy czekali na to kilkanaście lat (ZDJĘCIA) Mieszkańcy Moniek i całego powiatu przez kilkanaście lat wyczekiwali, aby w ich szpitalu znalazł się tomograf komputerowy. Teraz marzenia o własnym sprzęcie... 13 stycznia 2022, 16:47 Podlaskie. Prawie pięciokrotne podwyżki za gaz w USK w Białymstoku. Pozostałe szpitale też liczą się ze wzrostami cen Dyrektorzy podlaskich szpitali z ogromnym niepokojem wyczekują nowych rachunków z prąd, gaz oraz pozostałe usługi. Szacują, że w tym roku zapłacą grube miliony... 10 stycznia 2022, 18:40 Kierownicy klinik Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego w Białymstoku. Zobacz, kto stoi na czele oddziałów USK [ZDJĘCIA] Uniwersytecki Szpital Kliniczny w Białymstoku to jeden z największych szpitali w Polsce. Leczy on tysiące mieszkańców naszego regionu (i nie tylko) oraz... 9 stycznia 2022, 6:00 Podlaskie. USK, Śniadecja i szpital w Bielsku Podlaskim otwierają się na pacjentów niecovidowych Czwarta fala pandemii koronawirusa wyraźnie odpuściła w województwie podlaskim. Od kilku tygodni liczba hospitalizacji osób z COVID-19 maleje. Jest też mniej... 31 grudnia 2021, 14:40 Podlaskie. Spadek zakażeń i hospitalizacji z powodu COVID-19. Koniec czwartej fali w woj. podlaskim? Pracownicy służby zdrowia są ostrożni W ciągu ostatnich tygodni możemy zauważyć powolny spadek liczby zakażeń i hospitalizacji z powodu COVID-19 w woj. podlaskim. Choć sytuacja w naszym regionie... 8 grudnia 2021, 19:00 Śmierć prof. Tadeusza Łapińskiego i jego żony Małgorzaty Michalewicz. Śledztwo w sprawie śmierci medyków w Zajeziercach umorzone Śmierć dwojga białostockich medyków na posesji we wsi Zajezierce (gm. Zabłudów) była nieszczęśliwym wypadkiem. Tak uznała Prokuratura Rejonowa w Białymstoku i... 8 grudnia 2021, 14:57
Radni miejscy przegłosowali dodatkowy milion złotych na premie dla pracowników zatrudnionych w domach pomocy społecznej we Wrocławiu. To odpowiedź na czerwcowe protesty opiekunów medycznych i pokojowych, którzy domagają się podwyżek i uzupełnienia braków kadrowych w DPS-ach. Personel, który pozostał, pracuje cały czas w
Kto przychodzi do pracy w gorzowskiej straży miejskiej, na start otrzyma 3,5 tys. zł brutto. Aktualnie są dwa wakaty. Strażnicy szukają więc kandydatów. Konkurs trwa do 29 lipca.„Proszę o podanie kwoty wynagrodzenia oferowanego osobie rozpoczynającej pracę na stanowisku strażnika miejskiego” - z takim pytaniem w ostatni czwartek (21 lipca) zwrócił się do Straży Miejskiej w Gorzowie jeden z mieszkańców. Chciał on poznać zarobki początkujących strażników nie tylko dziś, ale także od 2016 r. Gorzów. Bez pobłażania dla zaśmiecaczy. Straż miejska zrobi z nimi... porządekMiejscy urzędnicy odpowiedzi udzielili od ręki. Eugeniusz Kurzawski, sekretarz miasta, poinformował, że początkujący strażnik miejski otrzymuje aktualnie 3,5 tys. zł Do tego wynagrodzenia pracownik otrzymuje dodatek za staż pracy w wysokości od 5 proc. do 20 proc. wynagrodzenia zasadniczego za każdy udokumentowany rok pracy - odpisał pytającemu sekretarz strażnik miejski dostaje zatem na rękę? Sprawdziliśmy to, używając tzw. kalkulatora wynagrodzeń w jego najbardziej aktualnej wersji (czyli po zmniejszeniu podatku - od 1 lipca pierwszy próg podatkowy wynosi 12 proc.).Jeśli ktoś zostaje strażnikiem, a nie ma jeszcze wysługi lat, to - według kalkulatora wynagrodzeń - powinien dostać na rękę 2 686 zł. Jeśli natomiast strażnik ma 20-letni staż pracy, to powinien dostać 3 163 zł. Oprócz tego strażnicy otrzymują także „trzynastkę”.Dodajmy, że dzisiejsze zarobki są o 300 zł brutto wyższe niż w zeszłym roku. W 2016 r. strażnicy zarabiali 2 150 w Gorzowie jest bezpiecznie? Od Twoich pytań będą zależały zmianyW gorzowskiej straży miejskiej jest 17 etatów. - W tej liczbie mamy aktualnie dwa wakaty. Aktualnie trwa konkurs na to, by je uzupełnić. Na kandydatów czekamy do 29 lipca - mówił nam w poniedziałek 26 lipca Andrzej Jasiński, komendant straży kryteria trzeba spełniać, by zostać strażnikiem miejskim? Trzeba mieć ukończone 21 lat, mieć co najmniej średnie wykształcenie i posiadać prawo jazdy kat. B (a jeśli nie posiada się „prawka”, trzeba oświadczyć, że zrobi się je w ciągu sześciu miesięcy od zatrudnienia). Oczywiście wymagana jest też sprawność fizyczna i psychiczna. Trzeba też mieć zdolność zapobiegania również:Co można znaleźć... w biurze rzeczy znalezionych? W Gorzowie na właścicieli czekają telefony, rowery i... wędkaPolecane ofertyMateriały promocyjne partnera
Związki zawodowe pielęgniarek i lekarzy biją na alarm - podwyżki od 2021 roku od lipca będą albo groszowe, albo nie będzie ich wcale. Współczynniki wzrosły w większości przypadków o
Zawarte 23 września 2015 r. w Warszawie porozumienie (pomiędzy Ogólnopolskim Związkiem Zawodowym Pielęgniarek i Położnych i Naczelną Radą Pielęgniarek i Położnych a prezesem Narodowego Funduszu Zdrowia i ministrem zdrowia) w sprawie podwyżek dla pielęgniarek i położnych nie obejmuje tych, które są zatrudnione w Domach Pomocy Społecznej. Dlatego – w ocenie Ministerstwa Zdrowia – podwyżki dla tych pielęgniarek i położnych, w wysokości nie niższej niż wynikające z zawartego porozumienia, powinny zostać sfinansowane przez samorządy, głównie powiaty. A to dlatego, że pracujące w samorządowych (powiatowych) DPS-ach pielęgniarki i położne, to pracownicy samorządowi opłacani z budżetów JST. Resort wskazał także źródło, z którego samorządy mogą podwyżki te sfinansować. Jest to zwiększona na 2016 r. dotacja z budżetu państwa na dofinansowanie Domów Pomocy Społecznej, która – po raz pierwszy od wielu lat – rośnie o 3 – 5 proc. w zależności od województwa. - Pismo to, skierowane do wszystkich starostów przez byłą już podsekretarz stanu w Ministerstwie Pracy i Polityki Społecznej Elżbietę Seredyn traktujemy jako przejaw skrajnego braku odpowiedzialności, braku wiedzy na temat stanu finansów powiatów, oraz ingerowanie w samodzielność jednostek samorządu terytorialnego – komentuje Ludwik Węgrzyn, prezes Związku Powiatów Polskich. - Rozbudzanie nadziei środowiska pielęgniarskiego na otrzymanie w najbliższym czasie podwyżek, bez zapewnienia środków finansowych na ten cel i bez jakiejkolwiek uprzedniej konsultacji z samorządami jako podmiotami prowadzącymi domy pomocy społecznej, co do ich możliwości finansowych odbieramy jako przejaw braku partnerskiego podejścia do próby rozwiązania problemu - dodaje. W ocenie Związku Powiatów Polskich sfinansowanie podwyżek dla pracujących w DPS-ach pielęgniarek i położnych podwyżek ze zwiększonych środków dotacji przyznanych tym placówkom na 2016 r. - Nieznaczne planowane podwyższenie dotacji dla samorządów w 2016 r. udzielanej na podstawie po pierwsze nie rozwiązuje problemu skrajnego niedofinansowania domów pomocy społecznej, a jedynie częściowo naprawia lata zaniechań w tej sprawie – wskazuje Ludwik Węgrzyn. - W przypadku pozostałych placówek jakakolwiek podwyżka wynagrodzeń będzie przekładać się bezpośrednio na podwyższenie opłat za pobyt w domu pomocy społecznej, do ponoszenia której w pierwszym wypadku obowiązany jest mieszkaniec domu oraz jego najbliższa rodzina - dodaje. Jak czytamy w stanowisku Zarządu ZPP samorządy prowadzące DPS-y nie mogą i nie będą ponosić finansowej odpowiedzialności za decyzję polityczną jaka leżała u podstaw takiego a nie innego trybu procedowania podwyżek dla pielęgniarek zatrudnionych w podmiotach leczniczych. - W trakcie prac nad projektem rozporządzenia Ministra Zdrowia w sprawie Ogólnych Warunków Umów zwracaliśmy uwagę, że nie jest to właściwy akt prawny do regulowania kwestii wynagrodzeń pielęgniarek – mówi Ludwik Węgrzyn. – Podnosiliśmy też, że podwyżkami nie zostaną objęte wszystkie środowiska pielęgniarskie – dodaje prezes ZPP. Pomimo tych uwag rozporządzenie zostało podpisane, bez uzgodnienia z Komisją Wspólną Rządu i Samorządu Terytorialnego, a zatem z naruszeniem przepisów ustawy o Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Terytorialnego oraz o przedstawicielach Rzeczypospolitej Polskiej w Komitecie Regionów Unii Europejskiej.
Zapewnienie opieki zdrowotnej mieszkańcom Domów Pomocy Społecznej oraz umożliwienie udzielania przez nie ambulatoryjnych świadczeń zdrowotnych, to główne założenia projektu ustawy o pomocy społecznej oraz ustawy o działalności leczniczej, który trafił właśnie do konsultacji publicznych. Są też korzystne zmiany dla pielęgniarek zatrudnionych w DPS-ach. 15 października 2015 Pytanie : Czy możemy skorzystać z pkt. 3 w sprawie uzgodnień kwoty podziału pomijając pkt 1 i 2 (w Firmie nie ma związków zawodowych)tj – Kopię sposobu podziału środków przeznaczonych na wynagrodzenia określonego przez samego świadczeniodawcę (gdy nie zachodzi przypadek 1 i 2). Odpowiedź : Zgdodnie z §2 ust. 4 Rozporządzenia, świadczeniodawca, w terminie 14 dni od dnia otrzymania zmian umów, o których mowa w ust. 3, przekazuje podpisane zmienione umowy wraz z: 1) kopią uzgodnionego, z przedstawicielami związków zawodowych pielęgniarek i położnych zrzeszających wyłącznie pielęgniarki i położne, działających u świadczeniodawcy, porozumienia dotyczącego sposobu podziału miesięcznie środków określonych w ust. 3 pkt 1 na wynagrodzenia pielęgniarek i położnych, z uwzględnieniem zapewnienia średniego wzrostu wynagrodzenia wraz z innymi składnikami i pochodnymi o 300 zł w przeliczeniu na etat albo równoważnik etatu, a jeżeli u świadczeniodawcy nie działają związki zawodowe – z kopią pozytywnie zaopiniowanego przez upoważnionego przez okręgową radę pielęgniarek i położnych przedstawiciela samorządu zawodowego pielęgniarek i położnych sposobu podziału miesięcznie środków określonych w ust. 3 pkt 1 na wynagrodzenia pielęgniarek i położnych, z uwzględnieniem zapewnienia średniego wzrostu wynagrodzenia wraz z innymi składnikami i pochodnymi o 300 zł w przeliczeniu na etat albo równoważnik etatu – w przypadku gdy u danego świadczeniodawcy nie działają związki zawodowe określone w pkt 1. Zgodnie z ust. 5 w/w §2 Rozporządzenia w przypadku niezawarcia porozumienia albo braku pozytywnej opinii, o których mowa w ust. 4, w terminie 7 dni, od dnia przedłożenia przez świadczeniodawcę propozycji sposobu podziału środków określonych w ust. 3 przedstawicielom, o których mowa w ust. 4, sposób podziału tych środków na wynagrodzenia pielęgniarek i położnych określa ten świadczeniodawca i przekazuje jego kopię wraz z podpisanymi zmienionymi umowami dyrektorowi właściwego oddziału wojewódzkiego Funduszu w terminie 14 dni od dnia otrzymania zmian tych umów. Zatem przedstawiony przez Państwa w pkt 3 sposób znajdzie zasostosowanie dopiero w braku przedstawienia opinii/ zawaracia pozrozumienia w odpowiednim, wskazanym powyżej terminie. W załączeniu przykładowy wzór podziału środków. podzial_srodkow_wzor z poważaniem, Aleksandra Baranowska – Górecka z Lecha Salach
Reklama. Od stycznia 2024 większe będzie wynagrodzenie dla pracowników działalności podstawowej. Wynagrodzenia kadry medycznej od lipca 2023 roku wynosi: lekarze 9 201,92 zł, pielęgniarki 6 473,07 zł. Dla nich kolejne podwyżki przewidziano od 2 lipca 2024 r. Ich wysokość uzależniona będzie od wzrostu średniego wynagrodzenia brutto.
KOMENTOWANY TEKST pielęgniarka dps o profil, 2016-04-09 18:10:13 Do opiekun: Nie wiem w jakim domu ty pracujesz, bo u mnie, to opiekunce nawet tyłka nie chce się podopiecznemu odpowiedzialność za niepożądane wydarzenia w trakcie dyżuru spadają na barki 80 psychicznie chorych mężczyzn którym przeróżne pomysły przychodzą do głowy. Leki do podania przygotowuję przez godzinę i wydaję przez kolejne pół,nie wspomnę o zabiegach które wykonuję przez 4 godziny,jeśli coś się wydarzy to wychodząc z dyżuru nie wiem jak się przez całą noc muszę wszystkich szczególnie dozorować bo mamy profil psychiatryczny. Mam styczność z różnymi dziedzinami medycyny od psychiatrii począwszy przez onkologię,ortopedię,chirurgię,diabetologię i inne. Więc nie kpij z mojego zawodu bo tak trudnej i odpowiedzialnej pracy jak moja nie podołałabyś. 30 0 ODPOWIEDZ opiekun, 2016-03-21 19:01:27 Do Monika : Prosze sobie wyobrazic,ze dzis wiele opiekunek ma ukonczone studia, pracuja w tym zawodzie,bo go lubia. A jesli juz chodzi o prace,to gdzie teraz pielegniarki w dps-ach robia cos innego jak podanie lekow,i pomiar parametrow? To jest ta ciezka praca? 30 0 ODPOWIEDZ Viola :, 2016-02-13 10:30:15 Do opiekunka: 30 0 ODPOWIEDZ Monika , 2016-02-02 14:54:40 Do opiekunka: Zapraszam na studia. Polecam UJ w Krakowie. Zrobi pani pielęgniarkę. Porozmawiamy 30 0 ODPOWIEDZ Monika , 2016-02-02 14:52:24 Do pani opiekunki .Trzeba było się uczyć a nie opisywać bzdur wynikających ze zazdrości. Wiem bo u mnie jest to samo opiekunowie by nas pozabijali za 10 pani zrobić studia zapłacić 15000 zł i zarabiac ale tego się nie widzi. 30 1 ODPOWIEDZ opiekunka, 2016-01-24 07:42:40 Do oielęgniarka: Jak bardzo ciężko pracują pielęgniarki w DPS!jak niedocenione osobiście też w takiej placówce pracuję i wiem,że oprócz rozkładania leków do kieliszków,nieudolnego i nieefektywnego podawania ich podopiecznym oraz spędzania większej części dyżuru na plotkowaniu o wszystkich i o wszystkim ze sprzątaczkami nie robią nic pożytecznego. 30 0 ODPOWIEDZ pielegniarka, 2015-12-16 17:12:04 Jest to przykre ,wykonujemy tak ciężką prace a nie możemy doprosić się podwyżek . 31 0 ODPOWIEDZ pielęgniarka z 22 letnim , 2015-12-16 15:58:03 Jak długo jeszcze będzie odbijana piłeczka w sprawie podwyżek dla pielęgniarek w DPS, którym zabrano wynagrodzenie za dyżury w weekendy, święta oraz za dyżury po południowe a za noce wynagradzane są gorzej niż te z NFZ?.My też mamy wyższe wykształcenie i pracę wyczerpującą fizycznie i psychicznie. Przez 12 godzin nie mamy czasu na spokojne zjedzenie posiłku. Czy doczekamy się zauważenia nas w demokratycznej Polsce?. Czujemy się jak to gorsze zło, które nie podejmuje strajku, Czy my też mamy rozbić miasteczko, aby rząd nas w koncu dostrzegł?. 30 0 ODPOWIEDZ oielęgniarka, 2015-12-16 15:43:56 Do pielęgniarka: 30 0 ODPOWIEDZ pielęgniarka, 2015-12-10 17:55:55 Po co jest potrzebny ZPP Instytut Samorządności? Budżet na 2016 rok na działanie Instytutu to już 2,8 mln. zł. jest, jest, a na podwyżki dla pielęgniarek nie ma. Czy to w porządku? 30 0 ODPOWIEDZ
Jaki sposób szeregowania pielęgniarek w siatce płac po 1 lipca 2023 roku. Niestety z przecieków jakie dochodzą obecnie trwają prace nad podwyżkami rewaloryzacyjnymi lub inflacyjnymi jak niektórzy je nazywają i warunkiem otrzymania średniej lub najwyższej grupy po podwyżkach od 01.07.2023 mają być wykonywane przez szpitale zakresy obowiązków dla pielęgniarek i położnych oraz
Pielęgniarki i położne pracujące w domach pomocy społecznej są pracownikami samorządowymi wynagradzanymi z budżetów domów pomocy społecznej prowadzonych przez samorządy powiatowe lub na ich zlecenie. Wiceminister Seredyn w piśmie do starostów - które w środę 3 listopada 2015 roku udostępniły pielęgniarki z OZZPiP - przyznaje, że zarówno resort pracy, jak i resort zdrowia otrzymują liczne pisma, w których pielęgniarki i położne informują, że rozważają zmianę zawodu ze powodu zbyt niskich zarobków, nieadekwatnych do wkładanego Gdyby faktycznie doszło do takiej sytuacji stanowiłoby to poważne zagrożenie dla prawidłowego funkcjonowania około 800 podmiotów, a także dla zapewnienia właściwej jakości świadczonych usług, zgodnych z obowiązującymi standardami w tym zakresie - czytamy w piśmie MPiPS. Z danych resortu pracy wynika, że pod koniec 2014 roku w domach pomocy społecznej pracowało 5,8 tysiąca pielęgniarek, których opieką było objętych 76,7 tysięcy osób. Minister Seredyn zwróciła się z prośbą do starostów "o rozważenie możliwości dokonania zmian w obszarze polityki płacowej w domach pomocy społecznej dla omawianej grupy pracowników, jednocześnie nie zapominając o pozostałych pracownikach tych jednostek". Zdaniem resortu pracy jest to możliwe, ponieważ w projekcie ustawy budżetowej na 2016 rok zaplanowano wyższe dotacje z budżetu państwa na dofinansowanie domów pomocy społecznej. Przeciętny wzrost wysokości dotacji dla województwa w stosunku do roku bieżącego wyniesie około 3 procent, a w niektórych województwach będzie to około 5 procent. W żadnym województwie dotacja nie będzie niższa niż w roku 2015, co - jak wyjaśnia Seredyn - "w praktyce oznacza także wzrost dotacji na jednego mieszkańca domu pomocy społecznej skierowanego na tzw. +starych zasadach+, wynikający ze zmniejszającej się liczby mieszkańców". Zgodnie z planem budżetu na 2016 rok wydatki na domy pomocy społecznej w budżetach wojewodów mają stanowić około 30 procent wydatków na wszystkie zadania pomocy społecznej. - Są to znaczące środki i po wnikliwej analizie struktury budżetu samorządu najprawdopodobniej możliwe będzie spełnienie oczekiwań płacowych tych grup zawodowych - uważa Seredyn. Dodała, że w resorcie pracy "nadal będą podejmowane działania w szczególności w zakresie uregulowań prawnych mających na celu poprawę sytuacji finansowej domów pomocy społecznej". Pod koniec września 2015 resort zdrowia i Narodowy Fundusz Zdrowia podpisali z Ogólnopolskim Związkiem Zawodowym Pielęgniarek i Położnych oraz Naczelną Radą Pielęgniarek i Położnych porozumienie, zgodnie z którym wynagrodzenia pielęgniarek i położnych zatrudnionych u świadczeniodawców posiadających umowy o udzielanie świadczeń opieki zdrowotnej będą wzrastały o 400 zł przez 4 lata. Porozumienie nie reguluje podwyżek dla pielęgniarek zatrudnionych w domach pomocy społecznej. W połowie października 2015 roku OZZPiP wystosował pismo do ministra pracy i polityki społecznej Władysława Kosiniaka-Kamysza o podjęcie rozmów w sprawie uzgodnienia zasad wzrostu wynagrodzenia pielęgniarek i położnych zatrudnionych w podmiotach podległych lub nadzorowanych przez MPiPS. Pielęgniarki wyraziły w nim oczekiwanie, że resort pracy - podobnie jak Ministerstwo Zdrowia - przedstawi propozycję podwyżek dla tej grupy zawodowej. Również NRPiP (21 sierpnia 2015) zwróciła się do resortu pracy z prośbą o spotkanie w sprawie podwyżek dla pielęgniarek i położnych zatrudnionych w domach pomocy społecznej. Seredyn mówiła wówczas, że pielęgniarki zatrudnione w domach pomocy społecznej powinny otrzymać podwyżki, zwróciła jednak uwagę, że nie pracują one w placówkach podległych MPiPS, ale w placówkach samorządowych i są zatrudniane zgodnie z ustawą o pracownikach samorządowych. 20 października 2015 roku wiceminister spotkała się z przedstawicielami OZZPiP oraz NRPiP. Podczas spotkania resort zobowiązał się do podjęcia działań zmierzających do wzrostu wynagrodzeń pielęgniarek i położnych w DPS-ach.(pap) LEX Przychodnia to serwis dopasowany do codziennych obowiązków osób zarządzających ambulatoryjnymi podmiotami leczniczymi, który zapewnia wiarygodną, aktualną rzetelną i zrozumiałą informację z zakresu prawa i zarządzania przychodnią. Oferuje natychmiastowe wsparcie w rozwiązywaniu problemów oraz rozwiązania podane w zakresie, który odpowiada dokładnie potrzebom dyrektorów oraz kierowników przychodni.

To według analiz pokryłoby wynagrodzenie na 2 tys. pielęgniarskich etatach. Oznacza to, że tylko część z pielęgniarek pracujących w DPS-ach zostałaby objęta wynagrodzeniami dla pracowników służby zdrowia finansowanymi przez NFZ. Powstaje pytanie co z pozostałymi pracownikami DPS-ów?

Fot. PAP/Rafał Guz Po uregulowaniu statusu pielęgniarek powinna zmniejszyć się liczba pracowników dps finansowanych przez samorządy. W efekcie gminy będą miały większe możliwości urealnienia wynagrodzeń pozostałych pracowników – ocenił wiceminister rodziny Stanisław interpelacją w sprawie wynagradzania personelu domów pomocy społecznej (dps) zwrócił się do resortu zdrowia poseł Krzysztof Truskolaski. Parlamentarzysta stwierdził wprost, że słabe wynagrodzenia, które są nieporównywalne do zawodowej odpowiedzialności zagrażają istnieniu tych placówek. „Obecnie pielęgniarki pracujące w domach pomocy społecznej częściej wybierają pracę w ośrodkach zdrowia ze względu na panujące tam lepsze warunki płacowe. W sytuacji, gdy w DPS zabraknie wykształconego i wyspecjalizowanego personelu, placówki te nie będą mogły funkcjonować, w związku z czym istnieje realne ryzyko zamknięcia wielu z nich” – ostrzegł Truskolaski. W odpowiedzi wiceminister polityki społecznej Stanisław Szwed poinformował, że w Ministerstwie Zdrowia - w porozumieniu z Ministerstwem Rodziny i Polityki Społecznej - są prowadzone prace legislacyjne dotyczące umożliwienia domom pomocy społecznej, jako podmiotom leczniczym, udzielania świadczeń zdrowotnych dla mieszkańców tych domów i w konsekwencji uregulowania statusu pielęgniarek zatrudnionych w tych placówkach. Szwed dodał, że po wejściu w życie tych zmian, tj. po uzyskaniu przez dps-y statusu podmiotu leczniczego, będzie możliwe stworzenie przez NFZ odpowiednich produktów finansowych i zawieranie umów na świadczenia opieki zdrowotnej. Zdaniem wiceministra, po uregulowaniu statusu pielęgniarek powinna zmniejszyć się liczba pracowników finansowanych przez samorządy lokalne i świadczących usługi medyczne w dps. „Samorządy prowadzące domy pomocy społecznej będą miały większe możliwości urealnienia wynagrodzeń pozostałych pracowników, bowiem w ich dyspozycji powinny pozostać większe środki m. in. na wynagrodzenia” – ocenił Szwed. W domach pomocy społecznej umieszcza się osoby wymagające całodobowej opieki z powodu wieku, choroby lub niepełnosprawności, którym nie można zapewnić niezbędnej pomocy w formie usług opiekuńczych. Dps-y świadczą usługi bytowe, opiekuńcze i wspomagające na poziomie obowiązującego standardu, w zakresie i formach wynikających z indywidualnych potrzeb mieszkańców. Skierowanie do dps wydawane jest najczęściej na pobyt stały, ale możliwe jest również otrzymanie skierowania na pobyt okresowy. Pobyt w domu pomocy społecznej jest odpłatny do wysokości średniego miesięcznego kosztu utrzymania. Osoby zobowiązane do wnoszenia opłaty za pobyt w tym domu zostały wymienione w art. 61 ust. 1 ustawy z dnia 12 marca 2004 r. o pomocy społecznej (Dz. U. z 2021 r. poz. 2268 z późn. zm.). Ustawodawca wskazał, że obowiązani do wnoszenia opłaty za pobyt w domu pomocy społecznej są w kolejności: mieszkaniec domu, a w przypadku osób małoletnich przedstawiciel ustawowy z dochodów dziecka, następnie małżonek, zstępni przed wstępnymi, a na końcu gmina. Przy czym gmina ponosi opłatę dopiero wówczas, gdy opłaty wnoszone przez mieszkańca i inne osoby obowiązane nie wystarczają na pokrycie kosztu utrzymania. Opłaty za pobyt w dps stanowią dla gmin co prawda pewne obciążenie finansowe, jednakże nie mogą być powodem odmowy skierowania osoby kwalifikującej się do dps. mp/ Pieniądze dla pielęgniarek w DPS. Falstart z ustawą. Kontrakt NFZ nie dla wszystkich. Likwidują świadczenie od państwa. Tych pieniędzy od 2024 nie będzie. Weszły nowe zasady rejestracji w przychodni i szpitalu. Zmiany ważne dla wszystkich. Nowa funkcja w mObywatelu ws. ZUS już działa. Rogala-Pawelczyk oceniła, że miniony rok dla całego środowiska pielęgniarek i położnych był "trudny, pracowity i pełen wyzwań". Jej zdaniem jedną z najistotniejszych zmian była nowelizacja ustawy o zawodach pielęgniarki i położnej dotycząca prawa ordynowania niektórych leków oraz kwestii wyposażenia gabinetów pielęgniarskich w placówkach oświaty. Podkreśliła, że ważne były również zmiany w kształceniu podyplomowym pielęgniarek i położnych oraz porozumienie z resortem zdrowia dotyczące NRPiP zaznaczyła, że nie wszystkie postulaty samorządu zostały uwzględnione; w noweli nie określono np. zasad naliczania wynagrodzenia pielęgniarek i położnych. NRPiP chce, by wynosiło ono co najmniej 1,5-2 średnie krajowe w zależności od poziomu wykształcenia pielęgniarki lub położnej. "Samorząd nie zrezygnował z tego postulatu. Przygotowaliśmy projekt nowelizacji ustawy w tym zakresie i jeszcze w tej kadencji przedstawimy go Sejmowi" - zapowiedziała. Zwróciła uwagę, że również minister zdrowia Konstanty Radziwiłł w swoich pierwszych wystąpieniach po objęciu funkcji podkreślał potrzebę ustawowego określenia minimalnego wynagrodzenia pracowników służby zdrowia."Mamy nadzieję, że nowe kierownictwo resortu zdrowia rozpocznie wspólnie z samorządem zawodowym pielęgniarek i położnych pracę nad strategią rozwoju pielęgniarstwa zgodnie z potrzebami społecznymi" - dodała. Wyjaśniła, że oczekuje realizacji wszystkich deklaracji, które zostały podpisane podczas tegorocznych negocjacji z podkreśliła chęć rozmów z nowym rządem. "Liczymy, że premier Beata Szydło będzie otwarta na potrzeby i problemy pielęgniarek i położnych" - NRPiP zapowiedziała, że samorząd pielęgniarski będzie uczestniczył w pracach nad przygotowywaną przez MZ ustawą o podstawowej opiece zdrowotnej (POZ). "Chcemy jasnego określenia w ustawie miejsca i zakresu kompetencji pielęgniarki i położnej w podstawowej opiece zdrowotnej" - podkreśliła. Samorząd będzie postulował rozdzielenie funkcji pielęgniarki pracującej w gabinecie i w środowisku domowym, co zdaniem Rogali-Pawelczyk poprawi jakość i dostępność chce też utworzenia rezydentur dla pielęgniarek w obszarach deficytowych. Rogala-Pawelczyk wyjaśniła, że z puli pieniędzy przeznaczonych na wsparcie kształcenia pielęgniarek i położnych część powinna być przeznaczona dla szpitali na finansowanie miejsc rezydenckich dla absolwentów kierunków pielęgniarskich i NRPiP odniosła się również do wypowiedzi ministra Radziwiłła, który wielokrotnie zapewniał, że porozumienia podpisane przez poprzednie kierownictwo resortu z pielęgniarkami będzie respektowane, ale jednocześnie wspomniał o pojawiających się opiniach o możliwej niekonstytucyjności rozporządzeń wydanych w tej sprawie."Większość pracowników opieki zdrowotnej powinna mieć wyższe uposażenie, ale nigdy nie zgodzę się z tym, żeby porównywać pielęgniarki i położne do ratowników czy salowych; to są różne obszary i kwalifikacje" - mówiła Rogala-Pawelczyk. Podkreśliła, że ewentualna decyzja o cofnięciu tych podwyżek spotkałaby się ze stanowczą reakcją środowiska pielęgniarek i położnych. "Nie życzę nikomu, żeby spróbował odebrać to pielęgniarkom. We wrześniu przed Sejmem protestowało 10 tys. pielęgniarek; kolejnego protestu nikt by nie opanował, nawet byśmy nie próbowali" - mówiła że podwyżki nie objęły pielęgniarek zatrudnionych w domach pomocy społecznej i żłobkach, które podlegają samorządom. Po październikowych rozmowach z przedstawicielami pielęgniarek i położnych resort pracy wystosował pismo do wojewodów i starostów, w którym przekonywał, że wyższe dotacje dla województw w 2016 r. na dofinansowanie DPS-ów pozwolą na podwyżki dla pielęgniarek. "W efekcie tego pisma w kilku DPS-ach pielęgniarki dostały podwyżki" - powiedziała prezes NRPiP. Dodała, że dzięki działaniom samorządu udało się podwyższyć stawki dla pielęgniarek pracujących w POZ i podkreśliła, że efektem dotychczasowych działań samorządu zawodowego jest również budowanie pozycji pielęgniarki i położnej w świadomości społecznej. Zwróciła uwagę, że w ostatnich dwóch latach znacznie zmienił się sposób postrzegania tych zawodów w świadomości społecznej, co wyraża się w licznych nagrodach przyznawanych pielęgniarkom i położnym zarówno przez środowiska medyczne, jak i jakość naszego artykułu:Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze
Podwyżkę 800 zł dla pielęgniarek i położnych w 2016 r. i 1,6 tys. zł w 2018 r. przewiduje porozumienie, jakie minister zdrowia Marian Zembala podpisał z Ogólnopolskim Związkiem Zawodowym
Podwyżkę 800 zł dla pielęgniarek i położnych w 2016 r. i 1,6 tys. zł w 2018 r. przewiduje porozumienie, jakie minister zdrowia Marian Zembala podpisał z Ogólnopolskim Związkiem Zawodowym Pielęgniarek i Położnych. Minister właśnie upublicznił treść tego porozumienia. Przewiduje ono, że od września 2015 r., czyli wstecz, pielęgniarki i położne dostaną 400 zł podwyżki miesięcznie, a nie 300 zł, jak to przewiduje rozporządzenie ministra zdrowia w sprawie ogólnych warunków umów, które weszło w życie 30 września. Pielęgniarki i położne mają jednak zagwarantowane w porozumieniu, że minister znowelizuje to rozporządzenie. Projekt noweli trafił już do związkowców do konsultacji. Z treści porozumienia wynika, że pielęgniarki i położne mają zagwarantowany stopniowy wzrost wynagrodzeń aż do 2019 r. Stawka 400 zł ma bowiem obowiązywać do 31 sierpnia 2016 r. Od września 2016 r. do sierpnia 2017 r. zainteresowane dostaną 800 zł podwyżki. Od września 2017 r. do sierpnia 2018 r. kwota ta wzrośnie do 1,2 tys. zł, by wreszcie od września 2018 do połowy 2019 r. wynieść 1,6 zł. Podwyżki obejmą nie tylko pielęgniarki i położne w szpitalach. Od stycznia 2016 r. taki sam wzrost płac porozumienie gwarantuje także zatrudnionym w przychodniach rodzinnych. Rozporządzenie, które weszło w życie w środę, przesądza, że na podwyżki do czerwca 2016 r. pieniądze wyłoży NFZ, ale nie wiadomo, co będzie po tej dacie. Dyrektorzy szpitali już obawiają się, że ciężar finansowania większych wynagrodzeń spadnie na nich. – Obowiązujące rozporządzenie nie zawiera gwarancji finansowania podwyżek przez cztery lata, jedynie od 1 września 2015 r. do 30 czerwca 2016 r., tj. przez dziesięć miesięcy. Nie wiadomo więc, z jakich źródeł mają być pokrywane podwyżki w kolejnych miesiącach – mówi Jarosław Fedorowski z Polskiej Federacji Szpitali. Pielęgniarki uspokajają, że w znowelizowanym rozporządzeniu minister wskaże, że do 2019 r. źródłem finansowania będzie także NFZ. – Cieszymy się, że udało nam się wywalczyć konkretną kwotę. Bo już z doświadczeń z poprzednich lat widzimy, że jeśli mamy gwarancję wzrostu procentowego poszczególnych składników wynagrodzenia, realnie nie otrzymujemy pieniędzy – mówi Zofia Czyż z OZZPiP. Zaznacza, że teraz pracodawca nie będzie miał wymówki, iż nie ma pieniędzy na podwyżki, skoro specjalne środki na usługi pielęgniarskie popłyną z NFZ na konto szpitali.
Czy przykładowo mając 4 pielęgniarki środowiskowe oraz otrzymując na deklaracje pielęgniarek środki finansowe, z których mają być podwyższane wynagrodzenia pielęgniarek POZ, na które firma przeznaczy zgodnie z podpisanym porozumieniem ok. 400 złotych na podwyżki, natomiast nadwyżkę środków uzyskanych z deklaracji np. 400 zł i zwracając ją do NFZ również Firma zapłaci

O tym się mówi Slalom między faktami Ludzie powinni być leczeni, a nam powinno na to starczyć pieniędzy. Jeżeli służba zdrowia będzie naprawdę publiczna, a nie będzie służyła robieniu prywatnych fortun, to tak będzie – stwierdził prezes PiS Jarosław Kaczyński. Badanie anty-HCV w gabinecie POZ Gorąco namawiamy do kierowania pacjentów na oznaczenie przeciwciał anty-HCV, jest to najprostszy i najtańszy sposób profilaktyki jednego z najgroźniejszych nowotworów – raka wątroby – mówi prof. Robert Flisiak. Wielka niewiadoma Zmiany w POZ były oczekiwane przez pacjentów i zostały dobrze przyjęte – ocenił minister zdrowia. Adam Niedzielski przypomniał, że 1 października ruszy drugi etap reformy, który ma kosztować „700-800 mln zł rocznie”. Co oznacza ta kwota?

Jeszcze w tym miesiącu ma trafić do konsultacji projekt ustawy, który ureguluje finansowanie opieki pielęgniarskiej w domach pomocy społecznej (DPS). Przepisy, które się w nim znajdą
Pracownicy domów pomocy społecznej we Wrocławiu zrzeszeni w OZZ Inicjatywie Pracowniczej od maja są w sporze zbiorowym ze swoim pracodawcą, Miejskim Centrum Usług Socjalnych (MCUS) Domagają się podwyżek w wysokości 1 tys. zł, 10 proc. premii za pracę w okrojonym składzie oraz gwarancji zatrudnienia nowych pracowników W lipcu radni miejscy przegłosowali dodatkowy milion złotych na premie dla pracowników DPS-ów we Wrocławiu, ale nie poprawi to sytuacji zatrudnionych w nich opiekunów medycznych i pokojowych - Okazało się, że pieniądze przeznaczone zostaną dla wszystkich, z czego ok. 75 proc. trafi w ręce pracowników administracji, a nie w ręce osób ciężko pracujących z pensjonariuszami - ubolewa Andrzej Gryglewicz, opiekun medyczny i członek prezydium OZZ Inicjatywa Pracownicza Opiekunów Medycznych i Kwalifikowanych Na 26 lipca wyznaczone zostały kolejne rozmowy z kierownictwem MCUS. Jeśli dojdzie do podpisania protokołu rozbieżności, związkowcy nie wykluczają przeprowadzenia strajku ostrzegawczego Wrocław. Milion złotych na premie w DPS-ach. "Większość pieniędzy trafi w ręce administracji" Wrocławskie DPS-y zmagają się z poważnym kryzysem kadrowym. Z relacji pracowników wynika, że są niedoposażone w sprzęt, a ten, który jest, często zawodzi. Kto może, odchodzi z pracy, a personelowi, który pozostał przybywa obowiązków. Dlatego zatrudnieni domagają się podniesienia płac od samorządów. Zorganizowali się i przystąpili do OZZ Inicjatywy Pracowniczej Opiekunów Medycznych i Kwalifikowanych. Pod koniec maja ogłosili swoje żądania i weszli w spór zbiorowy z pracodawcą, Miejskim Centrum Usług Socjalnych (MCUS). Postulują: 1000 zł brutto podwyżki dla opiekunów i pokojowych; przyznania 10 proc. premii za pracę w okrojonym składzie; wyposażenia w narzędzia pracy, sprzęt typu łóżka elektryczne i pościel; gwarancji zatrudnienia nowych pracowników. Radni miejscy we Wrocławiu w odpowiedzi na czerwcowe protesty opiekunów medycznych zatrudnionych w DPS-ach przegłosowali uchwałę zwiększającą o milion złotych środki dla tamtejszych domów pomocy społecznej. – Należy cieszyć się, że pracownicy otrzymają jakąkolwiek mieliśmy nadzieję, że z tego miliona złotych sfinansowane zostaną choć w połowie podwyżki dla opiekunów medycznych i pokojowych, które postulujemy. Myślę, że zatrzymałoby to choć do końca roku pracowników, którzy rozważają zmianę pracy – komentuje Andrzej Gryglewicz, starszy opiekun medyczny jednego z wrocławskich DPS-ów i członek OZZ Inicjatywa Pracownicza Opiekunów Medycznych i Kwalifikowanych. Tymczasem, jak tłumaczy, okazało się, że pieniądze przeznaczone zostaną na premie dla wszystkich. - Z tego około 75 proc. trafi w ręce pracowników administracji, którzy już zarabiają więcej, a nie w ręce osób ciężko pracujących z pensjonariuszami – ubolewa Gryglewicz. Rządowe podwyżki ominęły DPS-y. Teraz ludzie masowo odchodzą z pracy. Będzie strajk? Przyznane premie nie kończą sporu, w jaki weszli związkowcy z pracodawcą. Wstępnie na 26 lipca wyznaczone zostały kolejne rozmowy komisji związkowej z kierownictwem MCUS. – Jeśli dojdzie do podpisania protokołu rozbieżności, nie wykluczamy przeprowadzenia strajku ostrzegawczego – zapowiada Gryglewicz. Wówczas opiekunowie medyczni i pokojowi odejdą na dwie godziny od pensjonariuszy. – Będziemy chcieli dać tym do zrozumienia, że jesteśmy pewno nie narazimy życia i zdrowia naszych pensjonariuszy. Karmieniezwykle odbywa się ok. 2-3 godziny od wykonania pierwszych czynnościopiekuńczych. Wszyscy zostaną nakarmieni na czas – zapewnia Gryglewicz. Oliwy do ognia dolały lipcowe podwyżki minimalnych wynagrodzeń w ochronie zdrowia. Na mocy rządowej ustawy wzrosły pensje personelu medycznego i pomocniczego zatrudnionego w podmiotach leczniczych, a DPS-y są częścią systemu opieki społecznej. W rezultacie zatrudnionych w nich pielęgniarek, opiekunów medycznych i pokojowych podwyżki ominęły. Doświadczeni opiekunowie zatrudnieni we wrocławskich DPS-ach miesięcznie zarabiają obecnie średnio 3 200 złotych na rękę (łącznie z premią). Początkujący jeszcze mniej. Tymczasem sama minimalna pensja zasadnicza opiekunów zatrudnionych w szpitalach i poradniach wynosi od lipca 4 870 zł brutto (na rękę - ok. 3 519 zł). Gryglewicz podkreśla, że jeśli szybko nic się nie zmieni w kwestii płac opiekunów w DPS-ach, to do końca roku nie będzie komu pracować przy pensjonariuszach. – Ludzie masowo odchodzą z pracy. Dodatkowo zaczął się sezon urlopowy, pracujemy po dwie i trzy osoby na 12-godzinnej zmianie. Mając pod opieką około 60 osób. Coraz trudniej jest zaopiekować i dopilnować wszystkich, a trzeba pamiętać, że wśród naszych pensjonariuszy są zarówno osoby wyłącznie leżące, jak i agresywne, które wymagają dodatkowej uwagi – opowiada związkowiec. Materiał chroniony prawem autorskim - zasady przedruków określa regulamin. Dowiedz się więcej na temat:
Pielęgniarki: Podwyżki są niższe niż obiecał minister zdrowia czytaj tutaj>> Podwyżki weszły w życie. Najważniejsze zapisy dotyczyły włączenia dodatków do pensji. Od 1 września br. wynagrodzenie zasadnicze pielęgniarek wzrosło o 1100 zł, a kolejne 100 zł ma być podniesione od 1 lipca 2019 r.
W ocenie ministerstwa wyszczególnienie związków zawodowych pielęgniarek i położnych zrzeszających wyłącznie pielęgniarki i położne u danego świadczeniodawcy jest jak najbardziej uzasadnione. MZ: rozporządzenie dot. podwyżek pielęgniarek nie narusza prawa W ocenie departamentu prawnego ministerstwa zdrowia rozporządzenie dotyczące podwyżek dla pielęgniarek nie narusza prawa. Zarzut taki stawia NSZZ Solidarność, argumentując, że rozporządzenie nierówno traktuje związki zawodowe. Polecamy: Przewodnik po zmianach przepisów 2015/2016 Związek złożył w mijającym tygodniu zawiadomienie do prokuratury i zapowiedział wniosek do Trybunału Konstytucyjnego. W zawiadomieniu do Prokuratora Generalnego wskazano, że w rozporządzeniu w sprawie ogólnych warunków umów o udzielanie świadczeń opieki zdrowotnej, zawarte jest wyrażenie z którego wynika, iż porozumienie dotyczące podziału środków na świadczenia udzielane przez pielęgniarki i położne od września 2015 r. do 30 czerwca 2016 r., (przewidzianych na wynagrodzenia dla nich) może być zawierane z przedstawicielami związków zawodowych pielęgniarek i położnych zrzeszających wyłącznie pielęgniarki i położne, działających u danego świadczeniodawcy. Zobacz również: Podwyżki w służbie cywilnej w 2016 r. W opinii NSZZ Solidarność przepis ten w obecnym brzmieniu narusza zasadę równości związków zawodowych określoną w ust 3. ustawy o związkach zawodowych, która nakazuje jednakowe traktowanie wszystkich związków przez organy państwowe, samorządu terytorialnego i pracodawców. „W szczególności rażące jest wyłączanie związków, które działając u danego pracodawcy, zrzeszają pielęgniarki i położne, lecz obok tych grup pracowniczych zrzeszają także osoby z pozostałych kategorii personelu placówek zdrowia” – wskazano w zawiadomieniu. "Solidarność" uznała, że naruszenie zasady równości wszystkich związków zawodowych wyczerpuje znamiona przestępstwa określonego w art. 35 ust 1 pkt 2 ustawy o związkach zawodowych. W myśl tego przepisu, kto w związku z zajmowanym stanowiskiem lub pełnioną funkcją utrudnia wykonywanie działalności związkowej prowadzonej zgodnie z przepisami ustawy, podlega grzywnie albo karze ograniczenia wolności. Zdaniem NSZZ Solidarność, czynu zabronionego w opisanej postaci może dopuścić się również osoba pełniąca funkcję ministra zdrowia. Ministerstwo Zdrowia wskazało, że zgodnie z przepisami ustawy o związkach zawodowych organy państwowe, samorządu terytorialnego i pracodawcy mają obowiązek traktować jednakowo wszystkie związki zawodowe. MZ podkreśla jednak, że zgodnie z ustalonym orzecznictwem Trybunału Konstytucyjnego zasada równości polega na tym, że równo powinny być traktowane "wszystkie podmioty prawa charakteryzujące się daną cechą istotną w równym stopniu". Zasada równości zakłada więc odmienne traktowanie tych podmiotów prawa, które nie posiadają wspólnej cechy istotnej. W ocenie ministerstwa wyszczególnienie związków zawodowych pielęgniarek i położnych zrzeszających wyłącznie pielęgniarki i położne u danego świadczeniodawcy jest jak najbardziej uzasadnione. Resort przekonuje, że przepisy rozporządzenia Ministra Zdrowia nie naruszają uregulowań zawartych w ustawie o związkach zawodowych, ponieważ uprawnienia związków zawodowych nie zostają w żaden sposób ograniczone i mogą być realizowane na jej podstawie. MZ, niezależnie od tego stanowiska, wskazuje, że projekt rozporządzenia podlegał konsultacjom publicznym z partnerami społecznymi i został przesłany bezpośrednio do konsultacji do 190 podmiotów, w tym do „Solidarności”. Rozporządzenie w sprawie ogólnych warunków umów o udzielanie świadczeń opieki zdrowotnej minister Marian Zembala podpisał 8 września, opublikowano je w Dzienniku Ustaw 15 września. (PAP) Polecamy serwis: Wynagrodzenia Przygotuj się do stosowania nowych przepisów! Poradnik prezentuje praktyczne wskazówki, w jaki sposób dostosować się do zmian w podatkach i wynagrodzeniach wprowadzanych nowelizacją Polskiego Ładu. Tyko teraz książka + ebook w PREZENCIE
Mimo to Ministerstwo Rodziny i Polityki Społecznej nie zdecydowali się na podniesienie wysokości zasiłku pielęgnacyjnego. 2023 podwyżki nie przyniesie, bo najbliższe rozporządzenie będzie wydane w 2024 roku. Polskie prawo przewiduje, że każdemu obywatelowi przysługuje wsparcie finansowe w określonych przypadkach.
Posłanka Magdalena Sroka zapytała ministra zdrowia Adama Niedzielskiego o nierówności w wynagrodzeniach pielęgniarek Chodzi o różnice w płacach pielęgniarek zatrudnionych w domach pomocy społecznej i pracujących w zakładach opieki finansowanych ze środków NFZ Ministerstwo Zdrowia odpowiada, że trwają prace mające na celu wyrównanie zasad wynagradzania pielęgniarek i wyjaśnia, że "według wstępnych planów zmiany mają wejść w życie w tym roku" Pensje pielęgniarek. "Nie chcą pracować w DPS-ach ze względu na niskie zarobki" Niespełna miesiąc temu posłanka Magdalena Sroka przesłała do ministra zdrowia Adama Niedzielskiego interpelację w sprawie wynagrodzeń pielęgniarek pracujących w domach pomocy społecznej. W piśmie posłanka zwróciła uwagę na nierówność płac pielęgniarek zatrudnionych w DPS-ach względem tych pracujących w zakładach opieki zdrowotnej, gdzie ich ich wynagrodzenia finansowane są ze środków Narodowego Funduszu Zdrowia. - To nietypowa sytuacja, która trwa już od wielu lat i powoduje zmniejszanie się liczby pielęgniarek chętnych do pracy i pracujących w DPS-ach. Młode dyplomowane pielęgniarki nie chcą podejmować pracy w DPS-ach ze względu na niskie zarobki - podkreślała posłanka w interpelacji. Podwyżki będą. DPS jak podmioty lecznicze W przesłanej odpowiedzi Ministerstwo Zdrowia zaznaczyło, że "aktualnie, w porozumieniu z Ministerstwem Rodziny i Polityki Społecznej, trwają prace mające na celu umożliwienie domom pomocy społecznej działanie jako podmioty lecznicze". - Po wprowadzaniu odpowiednich zmian w tym zakresie (...) status prawny pielęgniarek udzielających świadczeń zdrowotnych w domach pomocy społecznej będzie tożsamy z sytuacją pielęgniarek zatrudnionych w innych podmiotach leczniczych - czytamy w piśmie. Wynagrodzenia pielęgniarek. "Zmiany mają wejść w życie w tym roku" Posłanka Magdalena Sroka zapytała wprost, "czy Ministerstwo planuje działania zmierzające bezpośrednio do zmiany przepisów prawa, poprzez stworzenie zachęty dla młodych pielęgniarek/pielęgniarzy do podejmowania zatrudnienia w domach pomocy społecznej? - Omawiane zmiany mają doprowadzić do poprawy warunków wynagradzania pielęgniarek zatrudnianych w domach pomocy społecznej i będą stanowić zachętę do podejmowania pracy w tych placówkach - tłumaczy w odpowiedzi resort zdrowia. Na pytanie, kiedy należy spodziewać się wyrównania zasad wynagradzania pracy pielęgniarek pracujących w DPS-ach z pozostałymi, ministerstwo odpowiedziało, że "według wstępnych planów omawiane zmiany mają wejść w życie w tym roku". Odpowiedź Ministerstwa Zdrowia na interpelacją w sprawie pielęgniarek zatrudnionych w domach pomocy społecznej do pobrania poniżej. Materiał chroniony prawem autorskim - zasady przedruków określa regulamin. Dowiedz się więcej na temat: Niestety poprawki te zostały odrzucone przez Sejm i przy obecnym stanie prawnym pracodawcy muszą dać pracownikom podwyżki, nie mogą bowiem złamać przepisów ustawy - przypomina Krystyna Ptok, przewodnicząca Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych (OZZPiP).
Autor: PAP/JS •11 wrz 2017 17:32 Skomentuj Podwyżki pensji pielęgniarek nie obejmą personelu medycznego w domach pomocy społecznej - wynika z odpowiedzi Ministerstwa Zdrowia na apel samorządów powiatowych. Ministerstwo wyjaśniło także, że pielęgniarki zatrudnione w domach pomocy społecznej są pracownikami samorządowymi i podlegają przepisom ustawy o pracownikach samorządowych (fot. Związek Powiatów Polskich (ZPP) zaapelował o zwiększenie wynagrodzeń dla pielęgniarek pracujących w domach pomocy społecznej. Ministerstwo Zdrowia odpowiedziało, że działania resortu w kierunku wzrostu pensji pielęgniarek i położnych nie obejmują personelu medycznego w DPS-ach. Resort zaznaczył, że obowiązujące przepisy pozwalają na poprawę sytuacji finansowej tej grupy zawodowej. W maju br. ZPP przyjął stanowisko ws. opieki pielęgniarskiej w domach pomocy społecznej. Samorządowcy zaapelowali o zmianę przepisów w celu zagwarantowania właściwego poziomu opieki społecznej w DPS-ach. ZPP zwrócił się do Ministerstwa Zdrowia i Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej o wypracowanie rozwiązania, które pozwoli na finansowanie zatrudnionego tam personelu medycznego ze środków przeznaczonych na świadczenia opieki Cię biura, biurowce, powierzchnie coworkingowe i biura serwisowane? Zobacz oferty na W odpowiedzi na apel samorządowców resort zdrowia poinformował, że obowiązujące przepisy umożliwiają poprawę sytuacji finansowej tej grupy zawodowej przez wydzielenie w ramach podmiotu leczniczego specjalnej jednostki organizacyjnej udzielającej świadczeń zdrowotnych mieszkańcom domów pomocy społecznej. - Niestety w praktyce takie działania nie są podejmowane przez podmioty lecznicze - podkreśliła wiceminister zdrowia Józefa Szczurek-Żelazko. Ministerstwo wyjaśniło także, że pielęgniarki zatrudnione w domach pomocy społecznej są pracownikami samorządowymi i podlegają przepisom ustawy o pracownikach samorządowych i rozporządzenia o wynagrodzeniach pracowników samorządowych. W ocenie resortu, wspomniane rozporządzenie określa jedynie minimalne miesięczne poziomy wynagrodzenia zasadniczego dla poszczególnych stanowisk pracowników samorządowych. Jednocześnie przepisy umożliwiają pracodawcy elastyczne tworzenie zakładowej polityki płacowej. PODOBAŁO SIĘ? PODZIEL SIĘ NA FACEBOOKU
Podwyżka dla 3 mln Polaków o 600 zł w 2024 r. Pracodawcy chcą 0 zł podwyżkiPracodawcy nie chcą podwyżki. Minister Maląg: w 2024 r. płaca minimalna wyniesie powyżej 4,2 tys. zł. To podwyżka o powyżej 600 zł w stosunku do 2023 r. Minimalne wynagrodzenie w 2024 r. wyniesie powyżej 4,2 tys. zł; w związku z wysoką inflacją, tak

Autor: PAP •4 lis 2015 19:55 Skomentuj (1) - Wyższe dotacje dla województw w 2016 r. na dofinansowanie domów pomocy społecznej najprawdopodobniej pozwolą na spełnienie oczekiwań płacowych zatrudnionych tam pielęgniarek - uważa wiceminister pracy i polityki społecznej Elżbieta Seredyn. Elżbieta Seredyn, wiceminister pracy i polityki społecznej. Fot. Katarzyna Czerwińska/ Wikimedia Commons Pielęgniarki i położne pracujące w domach pomocy społecznej są pracownikami samorządowymi wynagradzanymi z budżetów domów pomocy społecznej prowadzonych przez samorządy powiatowe lub na ich zlecenie. Wiceminister Seredyn w piśmie do starostów - które w środę (4 listopada) udostępniły pielęgniarki z OZZPiP - przyznaje, że zarówno resort pracy, jak i resort zdrowia otrzymują liczne pisma, w których pielęgniarki i położne informują, że rozważają zmianę zawodu ze powodu zbyt niskich zarobków, nieadekwatnych do wkładanego wysiłku. Interesują Cię biura, biurowce, powierzchnie coworkingowe i biura serwisowane? Zobacz oferty na - Gdyby faktycznie doszło do takiej sytuacji stanowiłoby to poważne zagrożenie dla prawidłowego funkcjonowania ok. 800 podmiotów, a także dla zapewnienia właściwej jakości świadczonych usług, zgodnych z obowiązującymi standardami w tym zakresie - czytamy w piśmie MPiPS. Z danych resortu pracy wynika, że pod koniec ubiegłego roku w domach pomocy społecznej pracowało 5,8 tys. pielęgniarek, których opieką było objętych 76,7 tys. osób. Zmiany polityki płacowej w DPS Minister Seredyn zwróciła się z prośbą do starostów "o rozważenie możliwości dokonania zmian w obszarze polityki płacowej w domach pomocy społecznej dla omawianej grupy pracowników, jednocześnie nie zapominając o pozostałych pracownikach tych jednostek". Zdaniem resortu pracy jest to możliwe, ponieważ w projekcie ustawy budżetowej na 2016 r. zaplanowano wyższe dotacje z budżetu państwa na dofinansowanie domów pomocy społecznej. Przeciętny wzrost wysokości dotacji dla województwa w stosunku do roku bieżącego wyniesie ok. 3 proc., a w niektórych województwach będzie to ok. 5 proc. W żadnym województwie dotacja nie będzie niższa niż w roku obecnym, co - jak wyjaśnia Seredyn - "w praktyce oznacza także wzrost dotacji na jednego mieszkańca domu pomocy społecznej skierowanego na tzw. +starych zasadach+, wynikający ze zmniejszającej się liczby mieszkańców". Zgodnie z planem budżetu na 2016 r. wydatki na domy pomocy społecznej w budżetach wojewodów mają stanowić ok. 30 proc. wydatków na wszystkie zadania pomocy społecznej. - Są to znaczące środki i po wnikliwej analizie struktury budżetu samorządu najprawdopodobniej możliwe będzie spełnienie oczekiwań płacowych tych grup zawodowych - uważa Seredyn. PODOBAŁO SIĘ? PODZIEL SIĘ NA FACEBOOKU

To byłaby rewolucja dla pielęgniarek oraz opiekunów medycznych, zwłaszcza jeśli chodzi o zarobki. O wynagradzania pielęgniarek w domach pomocy społecznej w interpelacji do ministra zdrowia pytał poseł Waldy Dzikowski. Wiceminister Kraska odpowiedział, że w Ministerstwie Zdrowia są prowadzone wstępne prace koncepcyjne dotyczące ważnej zmiany dla DPS-ów. W ubiegłym tygodniu pielęgniarki z DPS Krasnystaw poinformowały nas o trudnej sytuacji. Przypada ich 10 na 187 podopiecznych. Na dodatek wkrótce jedna pielęgniarka odejdzie do innej pracy, a druga na emeryturę. - Wiele osób rozważa zmianę pracy, jeśli do końca roku wysokość płac się nie zmieni. Nikt tu nie chce przyjść ze względu na niskie stawki. Jedna osoba zrezygnowała po dwóch dyżurach. Dla porównania, pielęgniarki w szpitalu zarabiają nawet 1 tys. zł więcej niż my w domu pomocy społecznej. Taka sama sytuacja jest w DPS-ach w Bończy i Surhowie - powiedziała nam jedna z pielęgniarek. Wkrótce sytuacja może zrobić się pogorszyć, bo średnia wieku pielęgniarek w DPS Krasnystaw wynosi już powyżej 50 lat. Dyrekcja szuka pracowników, poprzez Powiatowy Urząd Pracy w Krasnymstawie. Załoga twierdzi, że bez rozwiązań systemowych niewiele się zmieni. - Byliśmy w tej sprawie w starostwie, ale nie usłyszeliśmy żadnych konkretów. W odpowiedzi na informację o podwyżkach dla pracowników DPS w powiecie chełmskim usłyszeliśmy, że w powiecie krasnostawskim jest więcej szkół i DPS-ów - wyjaśnia nasz rozmówca i dodaje, że nikt nie przejął się informacją, że ludzie będą odchodzić z powodu niskich wynagrodzeń. Starosta Andrzej Leńczuk informuje, że domy pomocy społecznej finansują się z opłat pensjonariuszy. Jeśli budżet na to pozwala, dyrektor podejmuje decyzję o podwyżkach. - W starostwie pojawili się przedstawiciele związków zawodowych, którzy poruszali problem płac wszystkich grup zawodowych zatrudnionych w domach pomocy społecznej. Na pewno mamy na uwadze poziom wynagrodzeń pracowników jednostek pomocy społecznej i pieczy zastępczej. Obecnie prowadzona jest ich analiza - mówi Andrzej Leńczuk. Dodaje, że w latach 2016-2018 średnie wynagrodzenie w DPS Krasnystaw wzrosło o 20,91 proc. i wynosi niewiele ponad 2,8 tys. zł. Natomiast w DPS w Surhowie wzrosło o 22,15 proc. i wyniosło ponad 2,9 tys. zł. Tymczasem pomoc społeczna szykuje się do generalnego strajku, ma do niego dojść w połowie roku. Pracownicy DPS-ów skarżą się, że minister rodziny, pracy i polityki społecznej odsyła ich do samorządów, a samorządy do dyrektorów placówek. Mówią, że bez zmian legislacyjnych nie ma szans na wyższe zarobki. - Od ponad roku i dłużej trwają rozmowy, aby zarówno pielęgniarki, jak i fizjoterapeuci byli finansowani przez Narodowy Fundusz Zdrowia. Jesteśmy pracownikami samorządowymi i nie dotyczą nas wszystkie podwyżki wywalczone przez te grupy zawodowe. Gdyby zmieniła się ustawa, wówczas nasze zarobki byłyby takie jak w szpitalach. Dyrektorzy mieliby również więcej funduszy dla innych. Jeśli nic się nie zmieni, wkrótce zabraknie pielęgniarek w DPS-ach - usłyszeliśmy od związkowców. Decydenci widzą problem kadrowy w pielęgniarstwie. I nic z tego nie wynika. W dniu 2 grudnia 2021 roku odbyło się posiedzenie Zespołu Trójstronnego ds. ochrony zdrowia. W opublikowanej notatce z tego spotkania zapisano: W czasie dyskusji poruszono szereg aspektów dotyczących aktualnej sytuacji zawodowej pielęgniarek i położnych. Starostowie nie negują faktu, że pielęgniarki zatrudnione w domach pomocy społecznej powinny być lepiej wynagradzane ( Nieznaczne planowane podwyższenie dotacji dla samorządów w 2016 r. nie rozwiązuje problemu skrajnego niedofinansowania domów pomocy społecznej - twierdzi Ludwik Węgrzyn, prezes Związku Powiatów Polskich. Zapowiada, że samorządy nie będą w stanie sfinansować podwyżek dla zatrudnionych w DPS-ach pielęgniarek. Przypomnijmy, wiceminister pracy i polityki społecznej Elżbieta Seredyn w piśmie do starostów napisała, że wyższe dotacje dla województw w 2016 r. na dofinansowanie domów pomocy społecznej najprawdopodobniej pozwolą na spełnienie oczekiwań płacowych zatrudnionych tam pielęgniarek. Była to odwiedź resortu na liczne głosy pielęgniarek rozważających zmianę zawodu z powodu zbyt niskich Kasy na podwyżki pielęgniarek powinni szukać starostowie Materiał chroniony prawem autorskim - zasady przedruków określa regulamin.
W zakresie różnicy w wynagrodzeniu zasadniczym pomiędzy pielęgniarkami a opiekunami medycznymi po 1 lipca 2023 roku zajdą zmiany. Spowodowane zostaną wzrostem kwoty bazowej. Wobec powyższego minister zdrowia zapowiedział, że płaca zasadnicza pielęgniarki z grupy 6 wyniesie – 5965,38 zł PLN. Natomiast opiekuna medycznego – 5457
Historia podwyżek Historycznie mieliśmy bowiem do czynienia z 'ustawą 203', tj. ustawą z 22 grudnia 2000 r. o zmianie ustawy o negocjacyjnym systemie kształtowania przyrostu przeciętnych wynagrodzeń u przedsiębiorców oraz o zmianie niektórych ustaw i ustawy o zakładach opieki zdrowotnej, następnie zaś z 'ustawą wedlowską' czyli ustawą z 22 lipca 2006 r. o przekazaniu środków finansowych świadczeniodawcom na wzrost wynagrodzeń. Oba te akty prawne były jednak po pierwsze ustawami, po drugie – zawierały jednoznaczne postanowienia stwarzające po stronie pracowników medycznych prawo do żądania realizacji podwyżek, rodzące następnie, co było przedmiotem bogatego orzecznictwa, roszczenie o wypłatę wynagrodzenia przeciwko pracodawcy. Obecnie mamy do czynienia z sytuacją całkiem odmienną. Brak aktu rangi ustawowej, który przyznawałby pielęgniarkom i położnym jednoznaczne prawo do żądania wynagrodzenia. Brak też jednoznacznego zapisu rozporządzenia, który przyznawałby pielęgniarkom takie prawo. Same rozporządzenia wydają się zaś w kliku miejscach wątpliwe konstytucyjnie. i skutki ich niezachowania Rozporządzenie z dnia 8 września 2015 r. opisuje chronologiczny ciąg zdarzeń i przewidziane dla tych zdarzeń terminy, nie formułuje jednak żadnej generalnej zasady wedle której środki pieniężne na podwyższenie wynagrodzenie przysługiwałyby podmiotowi zatrudniającemu pielęgniarki. Nie wprowadza także żadnego instrumentu pozwalającego pielęgniarkom na uzyskanie podwyżki w sytuacji, gdy ich pracodawca nie zwróci się do NFZ o dodatkowe środki. \\\\\\\\\\\\\\Przepis § 2 zakłada bowiem, że każdy świadczeniodawca uprawniony do złożenia wniosku o dodatkowe środki uczyni to, samo rozporządzanie reguluje więc jedynie sposób i tryb działania w kwestii przepływu informacji i dokumentów.\\\ Jest to zrozumiałe o tyle, że podstawą prawną rozporządzenia jest art. 137 ust. 2 ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych – dalej upoważniający Ministra Zdrowia do określenia ogólnych warunków umów o udzielanie świadczeń opieki zdrowotnej. W tym miejscu rodzi się jednak pytanie, na ile postanowienia rozporządzenia nakazujące świadczeniodawcy sposób gospodarowania przekazanymi środkami są zgodne z Konstytucją, a choćby już i samym rozporządzeniem Prezesa Rady Ministrów z 20 czerwca 2002 r. w sprawie „Zasad techniki prawodawczej”, które w § 115 stanowi, że w rozporządzeniu zamieszcza się tylko przepisy regulujące sprawy przekazane do unormowania w przepisie upoważniającym. W treści art. 137 ust. 2 trudno zaś dopatrzeć się postanowień oraz odpowiednio szczegółowych wytycznych pozwalających Ministrowi na zobowiązanie świadczeniodawcy do określonego rozdysponowania środków publicznych otrzymanych z NFZ. Podobne spostrzeżenia sformułować można w odniesieniu do rozporządzenia z dnia 14 października 2015 r. Należy przypuszczać iż pomysłem prawodawcy na rozwiązanie tej kwestii miała być konstrukcja umowy, która zgodnie z § 2 ust. 4 przewidywać ma przekazanie Funduszowi planu podziału uzyskanych środków wraz ze zobowiązaniem do ich zwrotu w razie nieprzeznaczenia na cele podwyżkowe. Nie odpowiada to jednak na pytanie czy świadczeniodawca, który z jakichkolwiek przyczyn nie dochowa wskazanego w § 2 ust. 1 14-dniowego terminu na przekazanie oddziałowi wojewódzkiemu informacji liczbie zatrudnionych pielęgniarek i położnych, traci prawo do otrzymania od OW NFZ zmiany umowy, a zatrudnione pielęgniarki tracą prawo do podwyżki. Innymi słowy – czy oddział Funduszu, który otrzymał informację o liczbie zatrudnionych dopiero w dniu 30 września lub w dniach następnych zwolniony jest ze wszystkich dalszych działań opisanych w § 2 ust. 3 i następnych Rozważając to samo zagadnienie można postawić więc pytanie czy w odniesieniu do § 2 ust. 1 istnieje jakakolwiek ścieżka 'przywrócenia terminu' w co jednak należy wątpić, ponieważ przepisy te nie mają charakteru norm procesowych. W tym zakresie na stronie internetowej Ministerstwa Zdrowia opublikowano dwa rozbieżne komunikaty. W stanowisku z dna 23 września 2015 r. czytamy, iż obowiązujące rozporządzenie nie przywiduje zgłoszenia dodatkowej liczby osób po dniu 15 września 2015 r. ( W komunikacie publikowanym w dniu 6 października czytamy jednak, iż możliwe jest przekazanie danych w późniejszym terminie. Jednocześnie, mając na uwadze bezpośredni związek z dysponowaniem środkami finansowymi określonymi w planie finansowym na 2015 rok, ostateczny termin przekazania danych nie może być dłuższy niż okres możliwości dokonywania zmian w planie finansowym NFZ na 2015 rok, czyli 31 grudnia 2015r. ( pielęgniarka ma roszczenie o zapłatę? Może też dojść do sytuacji, w której świadczeniodawca, z jakichkolwiek przyczyn, nie złoży w ogóle do OW NFZ informacji o liczbie zatrudnionych pielęgniarek, co niewątpliwie skutkować będzie nieotrzymaniem przez niego środków na podwyżki. Powstaje zatem kolejne pytanie, a mianowicie o to, czy zatrudnione u takiego świadczeniodawcy pielęgniarki nabywają (a jeśli tak to z jaką datą) roszczenie o wypłatę podwyżki. Biorąc pod uwagę, że źródłem podwyżek mają być jedynie dodatkowe środki przekazane przez NFZ, a także wspomniany już wyżej fakt, iż ani ustawa ani nawet samo komentowane rozporządzanie nie zawiera jednoznacznego przepisu przyznającego pielęgniarkom prawo do otrzymania podwyżki, możliwość formułowania takiego roszczenia należy uznać za bardzo dyskusyjną. Roszczenie jest to bowiem prawo podmiotowe, którego treścią jest uprawnienie do żądania od oznaczonej osoby zachowania się w określony sposób. \\\\\\\\\\\\\\Treść § 2 wskazuje zaś jedynie na ewentualny obowiązek świadczeniodawcy złożenia Funduszowi określonej informacji, a nie wypłaty podwyżki.\\\ Czy wobec tego pielęgniarka ma prawo dochodzić od pracodawcy, który informacji nie złożył, zapłaty wynagrodzenia za pracę w zwiększonej wysokości? Jeśli nie, to czy w grę wchodzi roszczenie odszkodowawcze z art. 471 (lub art. 415) ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny, pozwalające na domaganie się równowartości utraconej podwyżki? Koncepcja taka wydaje się możliwa, jako że zarówno umowa o pracę jak i kontrakt to jednak umowy, których wykonywanie winno przebiegać w sposób należyty. Zaniechanie przekazania informacji i co za tym idzie otrzymania środków można też, być może, rozpatrywać w kategoriach czynu niedozwolonego. Wydaje się, iż prawodawca dostrzegł powyższy problem, ponieważ w treści rozporządzenia z 14 października 2015 r. znalazł się zapis stanowiący próbę zdyscyplinowania świadczeniodawców, o ile ci niezdecydowaliby się na zgłoszenie chęci otrzymania środków na podwyżki. § 4 ust. 3 stanowi bowiem, iż nieprzekazanie przez świadczeniodawcę informacji, o której mowa w ust. 1, skutkuje nałożeniem kary umownej w wysokości do 2% kwoty zobowiązania wynikającego z umowy o udzielanie świadczeń opieki zdrowotnej. Zapis ten odnosi się jednak wyłącznie do danych przekazywanych a latach 2016-2018 i mających stanowić podstawę wypłaty środków na okres po 1 września 2016 r. Nie odnosi się więc do środków na podwyżki za okres 1 września 2015 r. - 31 sierpnia 2016 r. ilości etatów lub ich odpowiedników Trudnością praktyczną nie znajdującą wyjaśnienia w przepisach rozporządzenia może okazać się ustalenie ilości pielęgniarek 'w przeliczeniu na etaty'. Rozporządzenie posługuje się pojęciem 'etatu' nie definiując go, przesądza jedynie, iż nie chodzi tu tylko o etaty pracownicze, ale również ich odpowiedniki w postaci umów cywilnoprawnych. Uwzględnieniu podlegają więc wszystkie rodzaje umów odpłatnych (umowa o pracę, stosunek służbowy umowa zlecenie lub umowa nienazwana, oraz kontrakt), co wynika z zestawienia przepisu: – § 2 ust. 1 który stanowi: „świadczeniodawca przekazuje informacje o liczbie pielęgniarek i położnych wykonujących, u tego świadczeniodawcy, zawód w rozumieniu art. 19 ust. 1 pkt 1–3 ustawy z dnia 15 lipca 2011 r. o zawodach pielęgniarki i położnej - dalej i realizujących świadczenia opieki zdrowotnej oraz w formie indywidualnej praktyki pielęgniarki i położnej wyłącznie w przedsiębiorstwie podmiotu leczniczego albo indywidualnej specjalistycznej praktyki pielęgniarki i położnej wyłącznie w przedsiębiorstwie podmiotu leczniczego, w przeliczeniu na liczbę etatów, realizujących te świadczenia.” oraz – art. 19 zgodnie z którym: „Pielęgniarka i położna mogą wykonywać zawód: 1) w ramach umowy o pracę 2) w ramach stosunku służbowego 3) na podstawie umowy cywilnoprawnej”. Do tej listy rozporządzenie dodaje indywidualne praktyki pielęgniarki i położnej wyłącznie w przedsiębiorstwie podmiotu leczniczego oraz indywidualne specjalistyczne praktyki pielęgniarki i położnej wyłącznie w przedsiębiorstwie podmiotu leczniczego – czyli kontrakty. UWAGA: rozporządzenie pomija kontrakty zawierane na bazie „zwykłych praktyk pielęgniarskich”, wymieniając jedynie IPP oraz ISPP wyłącznie w przedsiębiorstwie podmiotu leczniczego. Jeśli w danym podmiocie pielęgniarki wykonują pracę na kontrakcie, należy w pierwszej kolejności sprawdzić czy stroną umowy jest pielęgniarka/położna wykonująca ten rodzaj praktyki. Tytułem wyjaśnienia należy przypomnieć, że ustawa z dnia 15 kwietnia 2011 r. o działalności leczniczej - dalej w art. 19 wyróżnia trzy zasadnicze rodzaje praktyk pielęgniarskich: 1) indywidualna praktyka pielęgniarki lub położnej (art. 19 ust. 1 2) indywidualna praktyka pielęgniarki lub położnej wyłącznie w miejscu wezwania (art. 19 ust. 3 3) indywidualna praktyka pielęgniarki lub położnej wyłącznie w przedsiębiorstwie podmiotu leczniczego na podstawie umowy z tym podmiotem (art. 19 ust. 4 \\\\\\\\\\\\\\Z treści § 2 ust. 1 wynika, że prawodawca nakazuje uwzględniać w wyliczeniach jedynie pielęgniarki wykonujące kontrakty tylko w oparciu o ten ostatni rodzaj praktyki. Niewątpliwie zdarzają się jednak i takie kontrakty, które zawierane były przez pielęgniarki rejestrujące dla tego celu praktykę, nazwijmy to, 'zwykłą' (tj. pozbawioną cechy wyłączności w przedsiębiorstwie podmiotu), co biorąc pod uwagę literalne brzmienie przepisu wyklucza je z podziału podwyżek. Jest to zapewne wynikiem prezentowanego już wcześniej przez Ministerstwo Zdrowia zapatrywania, że zawieranie kontraktów (zarówno lekarskich jak i pielęgniarskich) dopuszczalne jest tylko w oparciu o ten rodzaj praktyki. Pogląd ten nie znajduje jednak żadnego uzasadnienia w treści przepisów, wskutek czego pominięcie 'zwykłych' praktyk pielęgniarskich rodzić może słuszne zastrzeżenia pielęgniarek co do równości podmiotów wobec prawa. Jednak w związku z jednoznacznym brzmieniem przepisu będzie to jednak najprawdopodobniej polemika wyłącznie z prawodawcą, jako że wytyczne dla świadczeniodawców w tym zakresie są jednoznaczne.\\\ \\\\\\\\\\\\\\Stan zatrudnienia winien zostać ustalony na dzień 15 września 2015 r., co oznacza, iż prawodawca nie przewidział tu wyliczania średniej z jakiegokolwiek okresu, a jedynie wymóg podania liczby pielęgniarek realizujących umowę w tej dacie.\\\ Przywołane już wyżej stanowisko Ministra Zdrowia z dnia 23 września 2015 r. głosi jedynie, iż w przypadku, gdy nie można wykazać liczby godzin na dzień 15 września 2015 r., tak by ustalić równoważnik etatu w sposób określony w wyżej wymieniony pkt 2, przyjmuje się średni czas udzielania świadczeń opieki zdrowotnej z miesiąca poprzedzającego przekazanie informacji. Poza tym rozporządzenie stanowi jedynie, iż wykazaniu podlegają pielęgniarki i położne 'realizujące umowę' nie wskazując czy ma to nastąpić w wymiarze odpowiadającym realizacji umowy w danym zakresie. Brak więc jednoznacznego określenia sposobu wykazywania tych pielęgniarek i położnych, które w ramach jednego zatrudnienia: – realizują świadczenia finansowane ze środków publicznych oraz świadczenia odpłatne; – realizują świadczenia objęte rozporządzeniem i pozostałe świadczenia gwarantowane (POZ, świadczenia wysokospecjalistyczne w szpitalach). Posiłkując się wskazówkami zawartymi w w/w stanowisku MZ z 23 września 2015r., wedle którego w sytuacji wykonywania przez świadczeniodawcę więcej niż jednej umowy o udzielanie świadczeń opieki zdrowotnej zawartej z NFZ, w ramach których świadczenia są realizowane przez tę samą pielęgniarkę albo położną, świadczeniodawca decyduje w których umowach zostanie ona zgłoszona do NFZ w wymiarze proporcjonalnym do czasu pracy tej pielęgniarki albo położnej przeznaczonym na realizację danej umowy - w przypadku trudności świadczeniodawca wskazuje jedną umowę w wymiarze odpowiadającym czasowi pracy pielęgniarki albo położnej; świadczeniodawca powinien uwzględnić wyłącznie czas pracy przeznaczony na realizację świadczeń wynikających z umowy z NFZ – należy przyjąć, iż zgłoszenie takie następuje w wymiarze proporcjonalnym do czasu pracy tej pielęgniarki albo położnej przeznaczonym na realizację danej umowy. określone przez Prezesa NFZ W § 2 ust. 6 upoważnia i zobowiązuje Prezesa NFZ do określenia: 1) wzoru zmiany umowy o udzielanie świadczeń opieki zdrowotnej oraz szczegółowych warunków wypłaty należności i rozliczania kwoty zobowiązania wynikających z tej umowy; 2) wzorów dokumentów potwierdzających realizację porozumienia albo pozytywnie zaopiniowanego sposobu podziału środków, o których mowa w ust. 4, albo potwierdzających realizację określonego przez świadczeniodawcę podziału środków, o którym mowa w ust. 5; 3) sposobu przekazywania dokumentów, o których mowa w pkt 2. Wobec krótkich terminów przewidzianych na realizację rozporządzenia zrozumiałe wydaje się dążenie prawodawcy do uporządkowania zarówno treści dokumentów, które będą podstawą wypłaty świadczeń, jak i sposobu ich obiegu. Wzory aneksów i oświadczeń składanych przez świadczeniodawcę określone zostały zaś w zarządzeniu Prezesa NFZ nr 61/2015/DSOZ z 16 września 2015 r. zmieniającego zarządzenie Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia określające warunki zawierania i realizacji umów w poszczególnych rodzajach świadczeń, w związku z wejściem w życie rozporządzenia w sprawie ogólnych warunków umów (NFZ poz. 61). Pozostaje jednak pytanie jakie mogłyby być skutki nieokreślenia w/w wzorów przez Prezesa NFZ we właściwym terminie lub też przekazania przez świadczeniodawcę dokumentów niezgodnych ze wzorem, a sporządzonych we własnym zakresie. i formuła prawna rozdziału środków na podwyżki Najwięcej wątpliwości po stronie świadczeniodawców i pielęgniarek dotyczyć będzie jednak sposobu realizacji podwyżki, tym bardziej, iż § 2 ust. 3 pkt 1 przesądza o czasowym wyłącznie charakterze zmian w umowach. Tak ukształtowane źródło finansowania podwyżek rodzi w sposób naturalny chęć potraktowania ich jako świadczeń czasowych, wprowadzanych nie jako zwiększenie podstawy wynagrodzenia (płacy zasadniczej), lecz czasowego dodatku. Nie bez znaczenia jest jednak w tym miejscu orzecznictwo jakie ukształtowało się na bazie wspomnianej wyżej 'ustawy 203'. Znajdujemy w nim np. następujące wytyczne: "Wynikający z art. 4a ustawy z dnia 16 grudnia 1994 r. o negocjacyjnym systemie kształtowania przyrostu przeciętnych wynagrodzeń u przedsiębiorców oraz o zmianie niektórych ustaw obowiązek doprowadzenia do wzrostu wynagrodzeń pracowników samodzielnego publicznego zakładu opieki zdrowotnej nie może zostać zrealizowany poprzez wypłatę na rzecz pracowników określonych kwot w formie dodatku do wynagrodzenia" (postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 19 stycznia 2006 r., sygn. akt III BP 1/05). Na poczet przyrostów wynagrodzeń przewidzianych w art. 4a ustawy z 1994 r. o negocjacyjnym systemie kształtowania przyrostu wynagrodzeń u przedsiębiorców oraz o zmianie niektórych ustaw zalicza się wzrost wszystkich składników wynagrodzenia w rozumieniu art. 2 pkt 2 i 3 tej ustawy. Treść powołanych przepisów nie daje podstaw do uznania, że rozważane kwoty przyrostu wynagrodzenia mogły wynikać tylko ze wzrostu wynagrodzenia zasadniczego i tych składników wynagrodzenia, których wysokość jest ustalona, jako określona część (procent) wynagrodzenia zasadniczego. Przeciwnie, z brzmienia art. 4a wynika jasno, że kwoty te miały wynikać ze wzrostu wynagrodzenia "łącznie ze skutkami wzrostu wszystkich składników wynagrodzenia" (Wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z dnia 2 września 2009 r., sygn. akt I ACa 518/09). Formuła podwyżek będzie jednak zapewne, mimo doświadczeń ustawy 203 i ustawy wedlowskiej, przyczyną nowej fali sporów i interpretacji. Rozporządzenie nie daje bowiem (i dawać nie może) odpowiedzi na najistotniejsze dla realizatorów nowego prawa pytania, a mianowicie: 1. czy podwyżka winna nastąpić poprzez zmianę wysokość wynagrodzenia zasadniczego, czy też może ona przybrać postać czasowego dodatku do wynagrodzenia? 2. jeśli uznać, że formuła dodatku do wynagrodzenia jest niedopuszczalna, to czy zmiana wynagrodzenia zasadniczego może nastąpić na czas określony? 3. czy określenie 'wraz ze wszystkimi składnikami wynagrodzenia' oznacza, że przyznane 300 zł (i kolejne kwoty podwyżek) jest to kwota brutto zawierająca jedynie daniny publiczne wypłacane tego wynagrodzenia czy także składki na ubezpieczenie społeczne opłacane przez pracodawcę zgodnie z art. 16 ust. 1a i 1b ustawy z 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych? Pierwsza z postawionych tez wydaje się znajdować potwierdzenie w treści przytoczonego wyżej orzecznictwa do ustawy „203” jednak z uwagi na odmienne źródło i sposób regulacji wprowadzania podwyżek, nie należy wykluczyć także i bardziej liberalnego podejścia sądów w tym przypadku. Za wprowadzeniem konieczności wprowadzenia podwyżek do wynagrodzenia zasadniczego przemawia jednak w dużym stopniu samo brzmienie przepisu § 2 ust. 4 pkt 1 który mówi o obowiązku zapewnienia średniego wzrostu wynagrodzenia wraz z innymi składnikami i pochodnymi o 300 zł w przeliczeniu na etat albo równoważnik etatu (podobnie stanowią przepisy rozporządzenia z 4 października odnoszące się do dalszych kwot podwyżek). Wprowadzenie dodatku do wynagrodzenia nie wpływającego na wysokość dodatków i pochodnych nie wypełni bowiem dyspozycji tego przepisu. Rozważenia wymaga więc możliwość wprowadzenia zmiany wynagrodzenia zasadniczego na czas określony od dnia 1 września 2015 r. do dnia 31 czerwca 2016 r. Tu jednak uwagę zwraca uwagę, że zawarcie w kwocie 300 zł wszystkich składników wynagrodzenia oznaczać będzie konieczność indywidualnego obliczenia kwoty wzrostu dla każdego pracownika uprawnionego do podwyżki (w zależności od rodzaju i wysokości dodatków przysługujących tej osobie), a w niektórych wypadkach także ustalenia ich w sposób zmienny na przestrzeni tych kilku miesięcy. Ten ostatni wariant może okazać się konieczny w przypadku pracowników uprawnionych do dodatku stażowego, który pomiędzy 1 września 2015 r. a 30 czerwca 2016 r. ulegnie zmianie z uwagi na upływ kolejnego roku pracy (nie będzie to więc dotyczyć tylko tych pracowników, których pełne lata pracy mijają pomiędzy 1 lipca a 30 sierpnia). Pozostaje kwestia możliwości objęcia składek ZUS należnych od pracodawcy kwotą otrzymanych środków na podwyżki. Zagadnienie to nie łatwe, ponieważ na gruncie ustawy u ubezpieczeniu społecznym 50% składek na ubezpieczenie emerytalne i rentowe oraz 100% składek na ubezpieczenie wypadkowe finansują płatnicy składek 'ze środków własnych”. Jednak w jednym z orzeczeń do ustawy wedlowskiej Sąd Najwyższy stwierdził, iż wolą ustawodawcy było obciążenie kosztami pracy w powiększonej części wyłącznie NFZ, przy czym istotą tej regulacji było podwyższenie kwoty zobowiązania NFZ wobec świadczeniodawców o kwoty stanowiące dodatkowe koszty wynagrodzeń, bez wpływu na cenę świadczeń (wyrok SN z 6 kwietnia 2011, sygn. akt I CSK 470/10). Pracodawcy mają zatem do dyspozycji argumentację wynikającą z tego orzeczenia. Wniosek ten znajduje potwierdzenie w treści § 2 rozporządzenia z 14 października 2015 r. w którym doprecyzowano, iż środki, o których mowa w § 2 ust. 1 pkt 1 świadczeniodawca przeznacza w taki sposób, aby zapewnić pielęgniarkom i położnym średni wzrost miesięcznego wynagrodzenia, w tym dodatek za pracę w porze nocnej i dodatek za pracę w niedzielę i święta niebędące dla pracownika dniami pracy wraz ze składkami na ubezpieczenia społeczne i Fundusz Pracy. Wprowadzono więc swego rodzaju definicję wynagrodzenia, która na potrzeby tego rozporządzenia obejmuje tym pojęciem również składki na ubezpieczenie społeczne. potrzebna zmiana regulaminów? Gdyby zaś, mimo podobieństwa regulacji, uznać, iż podwyżka może przybrać formę czasowego dodatku do wynagrodzenia, u świadczeniodawców u których obowiązuje regulamin pracy i wynagradzania (tj. zatrudniających powyżej 20 osób) konieczne byłoby dokonanie zmiany regulaminu i wprowadzenie postanowień przewidujących taki dodatek (zgodnie z art. 1043 ustawy z dnia 26 czerwca 1974 r. - Kodeks pracy) regulamin wchodzi w życie z terminie 2 tygodni od jego ogłoszenia, ten sam tryb odnosi się do zmian regulaminu). Zmiana taka może okazać się jednak niewykonalna dla tych świadczeniodawców, u których działają organizacje związkowe. Zgodnie bowiem z art. 30 ust. 5 ustawy z 23 maja 1991 r. o związkach zawodowych organizacje te mają 30 dni na przedstawienie swojego stanowiska w sprawie zmian w regulaminie pracy, wynagradzania i premiowania, co oznacza, że terminy określone w rozporządzeniu nie zawsze będą możliwe do zachowania. rozporządzenia z dnia 8 września 2015 r. Obecnie przekazywanie środków na podwyżki dla pielęgniarek odbywa się równolegle na podstawie dwóch aktów prawnych: rozporządzenia z 8 września 2015 r. i rozporządzenia z 14 października 2015 r., które częściowo zawiera zapisy nowelizujące rozporządzenie z dnia 8 października 2015 r., częściowo zaś samodzielne przepisy wprowadzające mechanizmy przekazywania środków na podwyżki dla pielęgniarek POZ (§ 3 ust. 2) oraz przekazywania środków na podwyżki na okres od dnia 1 września 2016 r. do dnia 31 sierpnia 2019 r. (§ 4). Reasumując: 1) środki na podwyżki za okres od 1 września 2015 r. do 30 czerwca 2016 r. w wysokości średnio 300 zł przekazywane są na podstawie rozporządzenia z 8 września 2015 r. 2) środki na podwyżki za okres od 1 września 2015 r. do 30 czerwca 2016 r. w wysokości średnio 100 zł przekazywane są na podstawie rozporządzenia z 14 października 2015 r. 3) środki na podwyżki za okres od 1 lipca 2016 r. do 31 sierpnia 2016 r. w wysokości średnio 400 zł przekazywane są na podstawie rozporządzenia z 14 października 2015r. 4) środki na podwyżki za okres od 1 września 2016 r. do 31 sierpnia 2019 r. w wysokości a) 800 zł od dnia 1 września 2016 r. do dnia 31 sierpnia 2017 r. b) 1200 zł od dnia 1 września 2017 r. do dnia 31 sierpnia 2018 r. c) 1600 zł od dnia 1 września 2018 r. do dnia 31 sierpnia 2019 r. - przekazywane są na podstawie rozporządzenia z 14 października 2015 r. Środki i mechanizmy opisane w w/w przepisach nie dotyczą pielęgniarek POZ. Natomiast środki dla pielęgniarek POZ przekazywane są na okres od 1 stycznia 2016 r. do 31 sierpnia 2016 r. w wysokości średnio 400 zł, na podstawie § 3 rozporządzenia z 14 października.
\n\n\n\n \npodwyżki dla pielęgniarek w dps 2016
1 lipca zaczną obowiązywać nowe najniższe wynagrodzenia w ochronie zdrowia. Podwyżki dotyczą m.in. lekarzy, pielęgniarek, ratowników medycznych, opiekunów, farmaceutów czy pracowników niemedycznych. Rząd przyjął projekt nowelizacji ustawy o najniższych wynagrodzeniach, 25 maja dokument będzie czytany na Komisji Zdrowia
Zniknęły flagi wiszące od października na budynkach trzech Domów Pomocy Społecznej w Grudziądzu. Zniknęły flagi wiszące od października na budynkach trzech Domów Pomocy Społecznej w Grudziądzu. Ich pracownicy otrzymali jednorazową premię i obietnicę podwyżki, ale sporu zbiorowego nie zakończyli. Na razie został kilkoma miesiącami pielęgniarki i opiekunki pracujące w DPS-ach zaczęły domagać się podwyżki w wysokości 500 zł. Ogłoszono spór zbiorowy z dyrektorami. Prezydent zasiadł do rozmów ze związkowcami w listopadzie. Zawarto wstępne porozumienie. Każdy z pracowników otrzymał przed świętami premię w wysokości 1000 zł Udało się wynegocjować 100 zł netto podwyżki od nowego roku - wyjaśnia prezydent Grudziądza Robert Malinowski. - O tym, czy będzie dalszy wzrost wynagrodzenia, zdecydujemy w lipcu, gdy będziemy wiedzieli, jak są realizowane dochody do czekają teraz na spisanie porozumienia. Czy te rozwiązania ich satysfakcjonują?- Gdyby byli w pełni zadowoleni, zakończyliby spór, który w tej chwili jest tylko zawieszony - odpowiada Krzysztof Brzeski, przewodniczący NSZZ „Solidarność” w Grudziądzu. - Niestety, mimo podwyżek i premii, dalej ubywa wykwalifikowanych pracowników. Dlatego nasze działania będziemy prowadzić konsekwentnie. W styczniu odbędą się rozmowy z Wojewódzką Komisją Dialogu Społecznego na temat sytuacji pracowników DPS-ów w regionie. O zainteresowanie się problemem zwrócimy się także do grudziądzkich nierozwiązana pozostaje sytuacja w Centrum Pomocy Dziecku i Poradnictwa Rodzinnego, gdzie tylko część pracowników, pomimo tych samych stanowisk, podlega pod kartę nauczyciela. „Solidarność” planuje walkę o zrównanie ich zarobków. Są szanse, że prezydent Malinowski okaże im Pracownicy DPS-ów to tylko część osób pracujących w systemie pomocy społecznej. Dlatego nie uważam sprawy za zakończoną. Interesuje mnie wyłącznie całościowe rozwiązanie problemu - zapowiada ofertyMateriały promocyjne partnera
vTV1.